17 marca 2025 r.
Modlitwa do Ducha Świętego
Duchu Święty – natchnij mnie,
Miłości Boża – pochłoń mnie,
Na właściwa drogę – zaprowadź mnie.
Maryjo Matko, spojrzyj na mnie,
z Jezusem błogosław mnie.
Od wszelkiego złego,
od wszelkiego złudzenia,
od wszelkiego niebezpieczeństwa,
zachowaj mnie. Amen.
Opiekunie Kościoła Świętego, módl się za nami
Kościół potrzebuje ochrony św. Józefa. Zgodnie z Bożymi planami Kościół zawsze
potrzebował jego ochrony, ale dziś bardziej niż kiedykolwiek. Kościół doznaje napaści z
zewnątrz (Szatan i świat) oraz od środka (wiele jego własnych dzieci). Niestety, Kościół
trzeba chronić przed odszczepieńcami i duchowo słabymi księżmi oraz biskupami.
Nie wierzysz mi? 29 czerwca 1972 roku święty papież Paweł VI stwierdził, że „przez
jakąś szczelinę wdarł się do Kościoła Bożego swąd szatana”. Miał rację. Kościół jest w
rozsypce. Swąd szatana przeniknął do najwyższych kręgów Kościoła. Jedynym sposobem
na rozproszenie tego swądu i uczynienie Kościoła znów pięknym jest pokuta i powrót do
porządku. Nie ma innej drogi.
Jezus nigdy nie obiecywał, że wszyscy w Kościele będą święci. Chwasty i pszenica rosną
razem na jednym polu. Kościół w swej istocie jest święty, ponieważ jest oblubienicą
Chrystusa, ale wielu pojedynczych członków Kościoła nie jest świętych. Niszczą piękno
oblubienicy Chrystusa przez swoje grzeszne i zbrodnicze czyny. W Bożym czasie chwasty
i pszenica zostaną rozdzielone. Nasza rola polega na tym, abyśmy trzymali się blisko św.
Józefa. Dzięki niemu będziemy pszenicą, a nie chwastami.
Święty Józef chroni Kościół. Żyjemy w czasach pełnych skandali, zamętu i podziałów.
Niełatwo pozostać wiernym, żarliwym i ufnym. A jednak nie powinniśmy tracić nadziei.
Bóg nigdy nas nie opuści. Święty Józef również nie zostawi nas samych. Wie, co się dzieje
w Kościele i pragnie to naprawić.
W dzisiejszym Kościele rozbrzmiewa wiele nut fałszywych. Nie wyskakuj jednak ze
statku! W swoim czasie Ojciec Niebieski zrobi z tym porządek. Jeszcze zobaczymy
chwałę Kościoła. Wszystko w rękach opatrzności Bożej. Zaufaj!
W okresie prześladowań Kościoła w Meksyku bł. Michał Augustyn Pro zwrócił się do
św. Józefa o pomoc. Mszę prymicyjną odprawił przy ołtarzu poświęconym św. Józefowi.
Później oddał życie jako męczennik przed plutonem egzekucyjnym, z krucyfiksem w
jednej dłoni, różańcem w drugiej, a ze św. Józefem w sercu. Błogosławiony Michał
pociesza nas w tych ciężkich czasach, w których żyjemy:
Wspaniałość Zmartwychwstania [Kościoła] już się zbliża, ponieważ teraz panują
największe ciemności męki [Kościoła].
Przylgnij do Jezusa, Maryi i św. Józefa. Są z nami. Zaufaj opatrzności Bożej.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.
Codzienny akt poświęcenia życia św. Józefowi
Mój ojcze i mój opiekunie, powierzam Ci się całkowicie, i aby dowieść mojego nabożeństwa do Ciebie, poświęcam Ci dziś swoje oczy, swoje uszy, swoje usta, swoje serce, całą swoją istotę, bez wyjątku. Zatem, o dobry ojcze, skoro jestem Twój, trzymaj mnie i strzeż jako swoją własność. Amen.
