14 marca 2025 r.
Modlitwa do Ducha Świętego
Duchu Święty – natchnij mnie,
Miłości Boża – pochłoń mnie,
Na właściwa drogę – zaprowadź mnie.
Maryjo Matko, spojrzyj na mnie,
z Jezusem błogosław mnie.
Od wszelkiego złego,
od wszelkiego złudzenia,
od wszelkiego niebezpieczeństwa,
zachowaj mnie. Amen.
Nadziejo chorych, módl się za nami
Dzięki wstawiennictwu św. Józefa Bóg uzdrowił wielu ludzi, na przykład św. Teresę z
Ávili. Często opowiadała ona, jak ciężko była chora, myślała, że już umiera, ale po
modlitwie do św. Józefa doznała cudownego uzdrowienia.
Święta Teresa od Dzieciątka Jezus umarłaby w dzieciństwie, gdyby nie wstawiennictwo
św. Józefa. Święci Ludwik i Maria Zelia Martin, rodzice św. Teresy, byli bardzo gorliwymi
czcicielami św. Józefa. Nadali imię Józefa dwóm swoim synom, ale niestety obaj zmarli w
dzieciństwie. Kiedy Zelia ponownie zaszła w ciążę, była przekonana, że dziecię w jej
łonie jest chłopcem i zamierzała dać mu na imię Józef. Okazało się, że urodziła się
dziewczynka. Postanowiono, że będzie się nazywała Teresa.
Wkrótce po narodzinach dziewczynka śmiertelnie zachorowała. Nikt nie znał przyczyny
jej ciężkiego stanu. Matka, która przeżyła już śmierć kilkorga dzieci, pogrążyła się w
smutku, ale pogodziła się ze świętą wolą Boga. Obawiając się, że mała Teresa umrze,
Zelia uklękła w sypialni przed figurą św. Józefa i poprosiła go, żeby uleczył jej córkę.
Teresa cudem wyzdrowiała! Matka spisała relację z tego, co się jej wydarzyło.
Poszłam do swojego pokoju [mała Teresa była na pierwszym piętrze z mamką],
uklęknęłam u stóp św. Józefa i prosiłam go o łaskę uzdrowienia maleństwa, jednocześnie
godząc się z Bożą wolą. Niezbyt często płaczę, ale w czasie modlitwy płakałam. Nie
wiedziałam, czy powinnam zejść na dół. W końcu postanowiłam zejść. I co zobaczyłam?
Maleństwo ssało energicznie. Nie przestała ssać aż do godziny pierwszej. Wypluła trochę
i upadła na mamkę jak martwa. Było nas przy niej pięcioro. Wszyscy stali jak ogłuszeni.
Była pracownica, która płakała. Poczułam, jak ścina mi się krew w żyłach. Maleństwo
przestało oddychać. Niewiele dało pochylanie się nad nią i szukanie oznak życia, bo nic
nie widzieliśmy. Była taka spokojna, taka cicha, że dziękowałam Bogu, że umarła tak
łagodnie. Minął kwadrans, gdy moja maleńka Teresa otworzyła oczy i zaczęła się
uśmiechać.
Święty Józef daje nadzieję w godzinie choroby. Jeśli jesteś chory lub choruje twój
znajomy, zwróć się do św. Józefa. Jezus pragnie, abyś uciekał się do swojego ojca
duchowego i prosił o pomoc i uzdrowienie. Odzyskanie zdrowia fizycznego zależy od
Boga, ale nie zaszkodzi poprosić tak, jak św. Zelia prosiła za małą Tereską.
Jeśli ty albo ktoś ci bliski otrzyma łaskę wyzdrowienia, nie zapomnij, że i tak będziesz w
życiu cierpieć. Święta Teresa została uleczona w dzieciństwie, ale później wielokrotnie
ciężko chorowała i w końcu uległa śmierci. Nawet wskrzeszony przez Jezusa Łazarz
umarł ponownie. A zatem, niezależnie od tego, czy teraz doświadczasz fizycznego
uzdrowienia, św. Józef zawsze daje ci nadzieję na życie wolne od chorób w niebie.
Pomoże ci zawierzyć opatrzności Bożej
Codzienny akt poświęcenia życia św. Józefowi
Mój ojcze i mój opiekunie, powierzam Ci się całkowicie, i aby dowieść mojego nabożeństwa do Ciebie, poświęcam Ci dziś swoje oczy, swoje uszy, swoje usta, swoje serce, całą swoją istotę, bez wyjątku. Zatem, o dobry ojcze, skoro jestem Twój, trzymaj mnie i strzeż jako swoją własność. Amen.
